Olej kokosowy zastosowanie : w przemyśle kosmetycznym: jako czysty olej do ciała lub do masażu, jako dodatek do kosmetyków przy bardzo suchej i pękającej skórze. Stosowany w preparatach do pielęgnacji suchych i zniszczonych włosów. Olej kokosowy ma działanie "chłodzące" i uspokajające.

Olejek składa się również z :

Olejek składa się również z :
- amli jest to jedno z najbardziej popularnych ziół w medycynie ajurwedyjskiej, zawiera bardzo dużo witaminy C. Zapobiega wypadaniu i przedwczesnemu siwieniu, dodaje blasku i miękkości, może wspomagać skręt.
- cytryny kosmetyki zawierające wyciągi z cytryny hamują łojotok i działają odświeżająco na skórę głowy. Dodatek cytryny działa na włosy wzmacniająco i zapobiega ich wypadaniu. Włosy stają się mocniejsze i bardziej gęste.

Włosy po olejku są miękkie, nawilżone i lśniące! Przed nałożeniem olejku należy go podgrzać (najlepiej włożyc do miseczki z gorącą wodą na ok. 5 minut, ponieważ olejek w temp. pokojowej jest w postaci stałej) następnie nanieść na włosy i/lub skalp (UWAGA! Jednak nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić, gdyż olejek nałozony na skóre głowy może ją podrażnić, sama musisz się o tym przekonać!) Olej nakładamy na min. 2 godziny (jeśli chcemy zobaczyć efekty) lub na całą noc. Nie należy nakładać produktu zbyt dużo gdyż nasza skóra/ włosy nie wchłoną więcej niż im potrzeba więc bez sensu zmarnujemy produkt. ( Ja zazwyczaj wlewam 5 łyżek stołowych do miseczki, a następnie maczam w niej włosy) Zapach to na pewno dyskusyjna sprawa, gdyż każda z nas ma inne upodobania, mi osobiście jak najbardziej się podoba. Dostępny jest praktycznie wszędzie, na allegro jest ich miliony. Cena produktu jest atrakcyjna ok. 15-20zł (za 150 ml produktu) bardzo adekwatna do działania. Wiadome jest to, że buteleczka po użyciu jest tłusta gdyż jest to olej i nie da się tego uniknąć .
W 100% polecam każdej z Was choć raz spróbować tego olejku na własnych włosach (nie dla wszystkich będzie on odpowiedni, jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz!) :)


Hmm... Ja przeczytałam już tyle recenzji, że sama nie wiem czy kupić :(
OdpowiedzUsuń